niedziela, 18 grudnia 2011

52.

Dziś całkiem sporo zdjęć :) Na początek różyczki, które robię ze wstążek, są częścią większego projektu. Zostaną przytwierdzone do styropianowej kuli. Inspiracja: http://gorgola.blox.pl/tagi_b/221537/kule-rozane.html. Ale ja zamiast bibuły wykorzystam kilometry wstążek. Muszę przyznać, że jest to bardzo pracochłonne.



Najpiękniejszy kolor lakieru do paznokci. Taka śliweczka - no przecudna! Nie miałam czasu na ozdobienie, bo zwijałam różyczki :P



Na koniec włosy. LOKI! Jestem zachwycona! Piękne loki i przespana noc czyli sukces :)




No i to by było na tyle :) Pozdrawiam! Miłej niedzieli :)

sobota, 17 grudnia 2011

51.

Dziś rano, zaraz po sniadaniu, jeszcze w piżamie - upiekłam przepyszne maślane ciasteczka! Dosłownie rozpływają się w ustach! są bardzo proste i bardzo szybko się je robi. Przepis zaczerpnięty ze strony Moje Wypieki.




Ponadto postanowiłam wziąć udział w konkursie na blog roku 2011 :P Szans nie mam, ale dla zabawy się zgłosiłam :D
Zakupiłam też w ostatnim czasie grube papiloty i kombinuje z ich ulożeniem na głowie, żeby jednocześnie się wyspać i otrzymać piękne loki. Były już próby. Pierwsza - niepowodzenie, włosy nie wyschły przez noc. Druga (dzisiejsza) włosy wyschły, są loki, piekne i grube, ale mogą być jeszcze piękniejsze, więc będę dalej próbować. Niestety nie mam dziś czasu na wymyślanie fryzur, więc zdjęć włosów nie będzie. Ale może jutro.... :)
Pozdrawiam!

wtorek, 13 grudnia 2011

50.

Noo może to nie jest do końca to co zapowiadałam :P Różyczki zrobione pieczątkami:




Co do fryzury z poprzedniego posta, naprawdę polecam wykonać ją na pokręconych włosach. Wtedy te ślimaczki są większe i się nie rozlatują.
Pozdrawiam!

niedziela, 11 grudnia 2011

49.

Jako iż nocą nieco pofalowałam włosy, postanowiłam dziś się trochę wysilić :) Zrobiłam fryz na podstawie filmiku KLIK. Wyszło tak:






Jestem zadowolona. Jednocześnie bardzo mnie ciekawi, ile mi się to na głowie utrzyma ;p "Vintage Bohemian Updo" jak nazwa głosi... Hmmm.. No ładne ;]
Pozdrawiam! :) Miłej niedzieli! W Krakowie słonecznie :) Aż nie chce się uczyć :P

piątek, 9 grudnia 2011

48.

Udało mi się coś na szybko zrobić, ale bez polotu :P Niebieskie z brokatami.





Na głowie taka se fryzura, nudna troche, bo nie miałam czasu jej udoskonalić.






A ponadto kolejna bombka i różyczka doszyta do czapki. oczywiście bombka i różyczka hand-made przeze mnie :)





No. to by było na tyle. Jak się paznokcie nie połamią do reszty, to w najbliższym czasie będzie piękna śliweczka :) Pozdrawiam!

niedziela, 4 grudnia 2011

47.

Kompletnie nie mam czasu na zdobnictwo paznokci. Nie wspomnę już o ich tragicznym stanie - połamane, rozdwojone.
Przypominam też o głosowaniu w jesiennym konkursie pazurkowym, które kończy się jutro!
Przy okazji zapraszam na małe candy u Moniki :) http://monikowo.blogspot.com/2011/12/candy-na-blogu.html
http://monikowo.blogspot.com/2011/12/candy-na-blogu.html
Ostrzę sobie pazurki na zestaw pierwszy.

A w wolnych chwilach robię karczochowe bombki :) Oto moje pierwsze próby, może i nie najwyższej klasy, ale się staram :) Pozdrawiam!





środa, 30 listopada 2011

piątek, 11 listopada 2011

45.

Pazurków dziś nie mam do pokazania. Za to będzie paletka Sleek Oh So Special, którą sprezentował mi mój Kochany Narzeczony :) Jestem zachwycona! Kolory jak dla mnie cudne! :)



Wszystkim polecam! :)

Dodatkowo rozwijam swe talenty kulinarne :) Oto jabłecznik na ciemnym spodzie z przepisu Pieczarki mySi, który upiekłam tydzień temu. Ciasto zniknęło błyskawicznie, nie zdążyłam zrobić zdjęcia środeczka ;) Ale nic nie szkodzi, był taki sam jak na zdjęciach u Pieczarki mySi.


Na ten długi weekend upiekłam jabłecznik z budyniem, również z przepisu Pieczarki mySi. Baaaaardzo dobry :)
troche popękał, bo wyciągnęłam z formy jak jeszcze był ciepły, więc tak nie róbcie :P


Mniam mniam! :) Miłego weekendu :]

piątek, 4 listopada 2011

44.

Na wstępie - miło mi powitać pierwszego obserwatora mojego bloga! :) Mam nadzieję, że dołączą kolejni :)

Śliwka i cyrkonie. Bardzo lubię ten kolor. Jest bardzo jesienny, jak dla mnie.


Niestety stała się tragedia, paznokcie się rozdwoiły i połamały :(

A tu moja kicia próbująca złapać muchę. Choć nie ma tego na filmiku - zapewniam, że owad został złapany i zjedzony :P

Pa pa :)

środa, 2 listopada 2011

43.

LIŚCIOWE RÓŻE! normalnie się zachwyciłam, jak Marchewkowa dodała na FB zdjęcia i filmik, więc musiałam koniecznie zrobić swoje :) babcie z bloku patrzyły na mnie jak na debilke, jak hasałam po krzaczorach i zbierałam liście do reklamówy :D może moje róże nie są idealne, ale pachną jesienią :) i cieszą oczka
z lampą

bez lampy



Zrobię ich więcej, ale może jutro. Powinnam się pouczyć, albo przynajmniej zrobić prezezentacje na seminarium :P


Pa pa :)

sobota, 29 października 2011

42.

Dziś kolejna wersja koczka, tym razem na karbowanych włosach. Karbowanie rzecz jasna dzięki wieczornemu zaplataniu warkoczyków :)


pofalowane włosy w słońcu wyglądają jeszcze jaśniej!


No. i to by było na tyle. Na weekend wracam do domu.

Pozdrawiam!