Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rękodzieło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rękodzieło. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 października 2013

199.

Dziś kategoria: rękodzieło, a konkretnie przeróbki krawieckie. W internetowym sklepie zakupiłam 3 sukienki, kiedyś chyba wspominałam. Jedna jeszcze leży w kawałkach, ale albo zrobie z niej spódnicę, albo całkiem wywalę, bo mnie zawiodła :P


  
oryginał
po "liftingu"
Jeśli chodzi o ta sukienkę, to odprułam rękawy, skróciłam i zwęziłam, bo strasznie szeroka była. To była ulubiona sukienka lata 2013 :)

Drugą sukienkę tylko skróciłam. Ma paski materiału do wiązania z tyłu i rozcięcia.

oryginał


Przy okazji chwalę się trzema sukienkami zakupionymi za szaloną sumę 13zł, u Mocka ;)
Ta wymagała tylko odprucia poduszek na ramionach. Wiązana z tyłu paskami materiału.



Tej potrzeba było tylko szwy przeszyć z jednej strony. Rękawy ma trochę kimonowe, a z tyłu guziczek ;) I również wiązana paskami materiału.

przód

tył




A z tą jest więcej zabawy, poduszeczki już odprułam, tylko skrócić ;) Mocek stwierdził, że ta nadaje się do trumny :P



Pozdrawiam!

środa, 23 maja 2012

89.

Kolejna różana kula w moim wykonaniu :) Ile zajmuje zrobienie takiej kuli? Mnóstwo... Na każdą różę trzeba poświęcić minimum 8minut. Nawet nie liczyłam, ile róż musiałam zrobić. Po sesji trzeba się będzie wziąć za kolejną, w innym kolorze i być może, że w innej aranżacji :) Dotychczas zrobiłam dwie kule, które były do zawieszenia, np.na lampie lub karniszu. Teraz mam w planie zrobić ogromną kulę, nabić ją na pal i wsadzić do doniczki. Na pewno zrelacjonuję na blogu etapy przygotowania.



Na zdjęciach kula wyszła wyjatkowo ciemna... W rzeczywistości jest bardziej w kolorze... hmmm.. biskupim :)
Wszystkim życzę zdrowia! Bo ja zachorowałam :(

czwartek, 12 stycznia 2012

54.

Projekt 'różana kula' został ukończony :) Mam nadzieję, że efekt się podoba!




Dużo zdjęć, bo strasznie mi się podoba ta kula. W planie mam jeszcze kilka, ale to może po sesji :P Ogromnie pracochłonna taka kula.

No to chwalenia się ciąg dalszy. Pod choinkę dostałam od Mego Kochanego Narzeczonego wagę kuchenną, cobym mogła jeszcze więcej ciast piec (i dalej tyć :P ).


Wiem, wiem, bałagan na biurku, ale się uczyłam do kolosa :P

A na koniec mój własny prywatny trylobit :) Na zajęciach robiliśmy odlewy :)



Zaliczyłam pierwszy egzamin na 5, więc w nagrodę pewnie upiekę sobie jakieś ciasto. Musze jeszcze przekopać blogi kulinarne i znaleźć to, na co mam smaka. A na co mam smaka, to jeszcze sama nie wiem :)

Pozdrawiam!

niedziela, 18 grudnia 2011

52.

Dziś całkiem sporo zdjęć :) Na początek różyczki, które robię ze wstążek, są częścią większego projektu. Zostaną przytwierdzone do styropianowej kuli. Inspiracja: http://gorgola.blox.pl/tagi_b/221537/kule-rozane.html. Ale ja zamiast bibuły wykorzystam kilometry wstążek. Muszę przyznać, że jest to bardzo pracochłonne.



Najpiękniejszy kolor lakieru do paznokci. Taka śliweczka - no przecudna! Nie miałam czasu na ozdobienie, bo zwijałam różyczki :P



Na koniec włosy. LOKI! Jestem zachwycona! Piękne loki i przespana noc czyli sukces :)




No i to by było na tyle :) Pozdrawiam! Miłej niedzieli :)

piątek, 9 grudnia 2011

48.

Udało mi się coś na szybko zrobić, ale bez polotu :P Niebieskie z brokatami.





Na głowie taka se fryzura, nudna troche, bo nie miałam czasu jej udoskonalić.






A ponadto kolejna bombka i różyczka doszyta do czapki. oczywiście bombka i różyczka hand-made przeze mnie :)





No. to by było na tyle. Jak się paznokcie nie połamią do reszty, to w najbliższym czasie będzie piękna śliweczka :) Pozdrawiam!

niedziela, 4 grudnia 2011

47.

Kompletnie nie mam czasu na zdobnictwo paznokci. Nie wspomnę już o ich tragicznym stanie - połamane, rozdwojone.
Przypominam też o głosowaniu w jesiennym konkursie pazurkowym, które kończy się jutro!
Przy okazji zapraszam na małe candy u Moniki :) http://monikowo.blogspot.com/2011/12/candy-na-blogu.html
http://monikowo.blogspot.com/2011/12/candy-na-blogu.html
Ostrzę sobie pazurki na zestaw pierwszy.

A w wolnych chwilach robię karczochowe bombki :) Oto moje pierwsze próby, może i nie najwyższej klasy, ale się staram :) Pozdrawiam!





środa, 2 listopada 2011

43.

LIŚCIOWE RÓŻE! normalnie się zachwyciłam, jak Marchewkowa dodała na FB zdjęcia i filmik, więc musiałam koniecznie zrobić swoje :) babcie z bloku patrzyły na mnie jak na debilke, jak hasałam po krzaczorach i zbierałam liście do reklamówy :D może moje róże nie są idealne, ale pachną jesienią :) i cieszą oczka
z lampą

bez lampy



Zrobię ich więcej, ale może jutro. Powinnam się pouczyć, albo przynajmniej zrobić prezezentacje na seminarium :P


Pa pa :)